Aby można było mówić o przestępstwie lub wykroczeniu skarbowym, konieczne jest stwierdzenie tzw. umyślności działania. Może ona przyjąć dwie postacie:
- zamiar bezpośredni – sprawca chciał popełnić czyn zabroniony, np. świadomie zaniżył podatek;
- zamiar ewentualny – sprawca godził się na możliwość popełnienia czynu, np. wiedział, że dokument może być błędny, ale i tak go złożył.
W sytuacjach, w których błąd wynikał z niedopatrzenia, niewiedzy, pomyłki księgowej, zmiany interpretacji przepisów, odpowiedzialność karna skarbowa może być wyłączona.
Kiedy umyślność nie jest konieczna?
Kodeks przewiduje nieliczne przypadki, w których odpowiedzialność powstaje nawet przy nieumyślnym działaniu – ale musi to być wyraźnie wskazane w przepisie. Są to wyjątki, a nie zasada.
Co to oznacza dla podatników?
- Nie każda kontrola podatkowa lub celno-skarbowa musi kończyć się zarzutami karnymi.
- Sam fakt nieprawidłowości nie oznacza jeszcze przestępstwa lub wykroczenia.
- Umyślność działania musi zostać udowodniona przez organy ścigania.
Dlatego też w wielu przypadkach możliwa jest obrona polegająca na wykazaniu braku winy, działania w dobrej wierze, zgodnie z dotychczasową praktyką lub interpretacją podatkową.
Podsumowanie
Artykuł 10 KKS chroni podatników przed automatycznym przypisywaniem im winy za każde uchybienie w rozliczeniach. Jeśli masz wątpliwości co do swojej sytuacji – warto skonsultować się z prawnikiem jeszcze przed pierwszym kontaktem z organami skarbowymi.
Masz zarzuty lub obawy w sprawie podatkowej?
Pomożemy ocenić, czy rzeczywiście doszło do czynu zabronionego i czy istniały podstawy do przypisania winy. Czasem wystarczy dobra strategia obrony opartej właśnie na art. 10 KKS.


